piątek, 19 października 2012

Paw 2

  Nie odzywałam się jakiś czas z nerwów przed wizytą u lekarza. Byłam wczoraj i wysłał mnie w końcu do poradni rehabilitacyjnej.
   Nie próżnowałam  oczywiście jeśli chodzi o moje maleństwa:)
   Oto paw, którego zrobienie jest pracochłonne i nerwowe. Oryginalny tułów nie był w stanie utrzymać tak wielkiego ogona. Więc dałam tułów taki jak we wcześniejszym ( niebieskim) pawiu.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz